Czy mruczek wie, że jest mruczkiem?

Czy mruczek wie, że jest mruczkiem?

O kocich reakcjach (lub ich braku) na swoje imię

EWELINA PUDLEWSKA

Kochamy je za indywidualizm lub nazywamy to lenistwem. Nasze koty często nas ignorują lub po prostu nie są zainteresowane tym co mamy do powiedzenia. Lecz co jeśli nie robią tego z rozmysłem i wyrafinowaną precyzją? Co jeśli nie rozpoznają komend i imion jakie dla nich przygotowaliśmy? A może chcemy jedynie desperacko usprawiedliwić naszych milusińskich rzucając takie tezy…?

Czy mruczek wie, że jest mruczkiem?

Na początku warto odpowiedzieć sobie na proste pytanie: czy koty są inteligentne? Gdy po błyskawicznym namyśle jednogłośnie wykrzyczymy zdecydowane „TAK”, warto przyjrzeć się co potwierdza nasze stwierdzenie. Koty nie dość, że potrafią wykorzystywać nabytą wiedzę w wielu sytuacjach, to jeszcze dostrzegają różnice w wypowiadanych słowach. Co ważne koty często nie chwalą się swoim sprytem na żądanie, lecz tylko wtedy, gdy jest to dla nich opłacalne. Bez problemu potrafią „wyliczyć” jak wskoczyć na wysoki mebel by wylądować tuż na jego krawędzi, a ich zdolność podbijania internetu jest nie do przebicia. Lecz wracając do faktów, Atsuko Saito (psycholog z Sophia University w Tokio) zbadała i potwierdziła, iż koty potrafią zwracać uwagę oraz interpretować ludzkie gesty, by odnaleźć ukryte pożywienie, a także rozpoznać głos właściciela i prosić o jedzenie osobę, która na nie patrzy i wypowiada ich imię. Pani psycholog obserwowała aż 78 kotów domowych oraz mieszkających

w kawiarniach dla kotów, by dowiedzieć się, czy nasi milusińscy naprawdę wiedzą jak się nazywają. Proste badanie polegało na wypowiadaniu 4 rzeczowników o podobnej długości do swoich kotów przez właścicieli. Co nie dziwne, zwierzaki stopniowo traciły zainteresowanie wypowiadanymi słowami, lecz na dźwięk swojego imienia ożywiały się (poruszały uszami, głową, ogonem lub tylną łapą a czasem miauczały). Bardzo możliwe, iż dzieje się tak dlatego, gdyż koty nauczyły się łączyć dźwięk swojego imienia z pozytywnym bodźcem, a zatem nagrodą, taką jak jedzenie czy pieszczoty. Natomiast badania zdecydowanie potwierdziły tezę, iż dźwięk wypowiadanego ich imienia ma dla nich wartość.

Czy mruczek wie, że jest mruczkiem?

Za samą reakcją na imię kota stoi również ewolucja. Koty w przeciwieństwie do psa, zostały oswojone przez człowieka znacznie później oraz nie po to, by być w pełni posłuszne właścicielowi. Dodatkowo powtarzalność wołania po imieniu naszych zwierzaków również gra dużą rolę, gdyż psy o wiele częściej zabieramy na spacery, przywołujemy, bądź karcimy. Koty więc mają mniejsze szanse w uczeniu się na reakcję niż psy, natomiast to zawsze można zmienić. Co ważne, udomawianie kotów to postępujący proces, gdyż jeszcze dwie dekady temu o wiele częściej można było spotkać kota na dworze, niż w domu. Większość czasu spędzały one chodząc swoimi ścieżkami, a jedynie wieczorami wracały do swoich właścicieli. Ważne również jest to, iż kot nie będzie reagował na swoje imię w taki sam sposób jak pies. Może on nie przybiec na nasze zawołanie, a jedynie strzyc uszami, odwrócić głowę, miauczeć lub ruszać ogonem. Będąc w innym pomieszczeniu możemy nawet nie dostrzec danej reakcji kota, co nie oznacza, iż są głuche na nasze zawołania. Wracając również do wcześniejszych stwierdzeń, kot będzie częściej reagował na swoje imię wtedy, gdy będzie mu się to opłacać. A zatem jeśli chcemy nauczyć naszego podopiecznego, by zwracał uwagę na nasze zawołania, warto wraz z wypowiadaniem jego imienia wziąć do ręki szeleszczącą torebkę z jedzeniem i podarować mu przysmak (sytuacja opłacalna dla kota) lub pochwalić naszego zwierzaka w formie pieszczot za dobrze wykonaną robotę.

Czy mruczek wie, że jest mruczkiem?

Skoro wiemy już, że koty są w stanie rozpoznawać swoje imiona, to co z naszymi? Czy potrafią rozróżnić również to jak nazywają się ich właściciele? Mimo, iż nie mają w tym interesu (gdyż nie walczą o jedzenie z ludźmi, a innymi zwierzakami), to są w stanie zapamiętać ton głosu swojego ulubionego człowieka oraz rozpoznać jak ma na imię. Dzieje się to głównie wtedy, gdy w domu znajduje się więcej osób, gdyż dzięki temu, mają większą okazję na usłyszenie imienia swojego właściciela.

Gdy już wiemy na co zwracać uwagę, by nasz kot reagował na swoje imię to pamiętajmy, że każdy zwierzak ma swój charakter i temperament. Jeśli nie zdołamy doprowadzić do zadowalających nas rezultatów nie poddawajmy się, a lepiej powtarzajmy sobie, że ich ,,lenistwo’’ bądź ,,ignorancja’’ to przejaw ich niebywałej inteligencji.