Podróże niesamowitego JJ Yosha i jego bratniej duszy, kota Simona

Podróże niesamowitego JJ Yosha i jego bratniej duszy, kota Simona

AGNIESZKA RUSEK

Poszukiwanie przygód i podróżowanie po całym świecie jest cudowne, a dodatkowym urozmaiceniem może być posiadanie towarzysza. W przypadku amerykańskiego podróżnika JJ Yosha, jego bratnią duszą jest kot. To właśnie z nim, 6-letnim czarnym kotem bombajskim odkrywa Stany Zjednoczone wzdłuż i wszerz. Czworonożny przyjaciel wabi się Simon i uwielbia wędrówki, wspinaczkę skałkową, jazdę na rowerze, żeglarstwo, narciarstwo, snowboard, pływanie, a nawet kajakarstwo. Każdą aktywność tej dwójki możemy zobaczyć na Instagramie, Facebooku czy YouTube. Yosh przykłada dużą uwagę do jakości swoich filmów. Piękne kadry, malownicze widoki i oczywiście dostojny i aktywny kot. Nie jest to dziwne, że konto cieszy się ogromną popularnością i nie jeden posiadacz domowego kota chciałby nauczyć go wspinaczki górskiej.

Ich wspólna historia zaczęła się 6 lat temu, gdy Simon przybłąkał się pod drzwi Yosha. Jako że już wtedy młody podróżnik nie wyobrażał sobie życia bez aktywności fizycznych, nie był przekonany do przygarnięcia kilkutygodniowego kotka. Postanowił go jedynie nakarmić, umyć i przenocować do momentu, w którym nie znajdzie dla niego nowego domu. Okazało się, że naprawdę go polubił i wytworzyła się między nimi silna więź. Postanowił dać mu szansę i dach nad głową, zmieniając tym samym swoje życie. Nie minęło kilka dni, a JJ wiedział, że była to najlepsza decyzja, jaką mógł podjąć. Pokochał kociaka całym sercem i nie wyobrażał sobie ani jednego dnia więcej bez niego. Pragnął urozmaicić mu spędzanie czasu na świeżym powietrzu, nie chcąc jednocześnie rezygnować z dotychczasowego trybu życia. Zaczął go zatem trenować na „an adventure cat”- kota, który podoła dzieleniu pasji właściciela.


Podróże niesamowitego JJ Yosha i jego bratniej duszy, kota Simona

Jak możemy się domyślać, kot nie od razu był gotowy na wspinaczkę skałkową w Breckenridge czy rafting w Durango, jak wspomina Yosh – z początku był nieśmiały, zwłaszcza jeśli chodzi o sporty wodne, z biegiem czasu jednak oswoił się i pokonał swój strach. Simon od zawsze miał poczucie ciekawości, podziwu i zdumienia dla otaczającego świata, jednak Yosh, jako odpowiedzialny właściciel, przed każdą podróżą upewniał się, czy nie będzie ona zbyt ryzykowna dla swojego pupila. W ich grafik nie są wpisywane jedynie jednodniowe wypady takie jak wędrówki po szlakach w pobliżu Boulder, ale także te dłuższe, gdzie konieczne jest rozłożenie namiotu i przygotowanie biwaku. JJ szczególnie docenia możliwość spania w namiocie, gdy na zewnątrz czuć przeraźliwy chłód, a spadające płatki śniegu tworzą biały puch, Simon wskakuje wtedy do jego śpiwora i wtulając się, ogrzewa. Według mężczyzny takie momenty jeszcze bardziej pogłębiają ich relacje.

Ta niesamowita dwójka przejechała również przez granice stanowe, gdzie pływali kajakiem i relaksowali się na plaży w stanie Floryda, żeglowali po jeziorze Clinton w Kansas i pływali tratwą po rzece Sacramento w pobliżu jeziora Tahoe. Kot Simon czasami lubi wypiąć się ze smyczy, aby jeszcze bardziej poczuć zew wolności, a kiedy za bardzo się zmęczy, wczołguje się do plecaka JJ, gdzie jedynie obserwuje otaczający go świat. Zresztą to jego ulubione miejsce podczas przejażdżek, dzięki któremu stał się popularny jako „backpacking kitty”.

Nie licząc atletycznych talentów, Simon jest mistrzem sztuczek. Potrafi przybijać piątki, ściskać dłonie, dawać pocałunki i wiele innych. Trenuje je przed każdym posiłkiem, który jest jego nagrodą. Żywienie kota podróżnika mogłoby wydawać się trudniejsze, Yosh jednak zapewnia, że to jedynie pozory. Dieta kotka jest dość podobna do tych trzymanych w domu, a jeśli wyruszają w podróż, jedzenie pakuje do pojemników, aby łatwiej i szybciej je wyczyścić od tradycyjnych przenośnych kocich miseczek. Nawodnienie tak aktywnego kota jest również bardzo ważne, a jak wiadomo, koty nie piją zbyt dużo wody, JJ zrezygnował zatem z suchej karmy, na rzecz tylko mokrej, aby każdy posiłek dobrze go nawadniał. Oprócz tego Simon to niezły łasuch i przy każdym posiłku Yosha robi wszystko, aby ten go poczęstował. I to chyba działa, ponieważ właściciel przyznaje, że ulubione jedzenie kota to krewetki i sushi z tuńczykiem i łososiem.


Podróże niesamowitego JJ Yosha i jego bratniej duszy, kota Simona

Yosh bardzo dba o swojego kota, a na jego TikToku i YouTube możemy zobaczyć, że zbudował dla niego cały dom! Oczywiście mieszkają tam razem, budynek jednak posiada masę udogodnień i sprzętów, aby stale urozmaicać życie kota. Znajduje się w górach, a w jego wnętrzu są kamienie, rozciągnięte po całej długości ścian, po których Simon ochoczo się wspina i biega. Dodatkowo posiada sekretne przejścia w każdym pokoju, trzy klatki schodowe, pośród których rosną drzewa, idealne do wspinaczek. W wymarzonym kocim domu nie mogłoby zabraknąć również wewnętrznych ogrodów i bujnej roślinności, która pozwoli na ukrywanie się i zabawę. Co więcej, przez cały dom rozciąga się sadzawka z karpiami, nad którą unosi się mgła. Coś niesamowitego do pobudzania w kocie łowieckich instynktów. Myślę, że nie jeden kot odpuściłby porcję ulubionej karmy na wieczór, aby móc zamieszkać w takim domu, a niejeden właściciel oddałby wiele by zapewnić swoim zwierzakom tak cudowne miejsce.

Yosh chce pokazać ludziom, że koty mogą być tak samo żądne przygód, jak i psy. Pragnie zainspirować innych do tworzenia własnych przygód ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi na zewnątrz, nawet jeśli jest tylko kawałek od domu. Jeśli ktoś marzy o tworzeniu takich historii, jak jego z Simonem, radzi, aby takiego kotka podróżnika przyzwyczajać do ciągłych adaptacji do nowych warunków już od najmłodszych lat. Kwestią jest odpowiednie przeszkolenie i poświęcenie dużej ilości czasu. Zapewnia jednak, że każda chwila jest warta posiadania takiego kompana jak jego czworonożny przyjaciel. Simon jest dla Yosha nie tylko bratnią duszą, ale i aniołem stróżem. Jak wiadomo, koty lubią chodzić swoimi ścieżkami, ale są też kochającymi przyjaciółmi, z którymi uwielbiamy dzielić życie. Dlaczego więc nie nauczyć ich wspólnego podróżowania i odkrywania nowych, wspaniałych miejsc? A kot, który zjedzie z Tobą po kanionach Parku Narodowego Doliny Śmierci, który będzie towarzyszył Ci podczas wspinaczek górskich i raftingach, to skarb.