INNE ARTYKUŁY W DZIALE
"KOCIE ŻYCIE":

Kot to nie rzecz. Nie nadaje się na prezent świąteczny

Zbliżają się święta a szaleństwo zakupowe już trwa. Najwięcej czasu zabiera ludziom kupowanie prezentów. Często dzieci chcą znaleźć pod choinką kota (czy też innego zwierzaka). Stanowczo odradzamy kupowanie czy adoptowanie kota oraz każdego innego zwierzaka jako prezent dla dziecka. Odradzamy też robienie tego typu prezentów dla osób dorosłych, które nic o takim prezencie nie wiedzą i nigdy nie wyrażały ochoty na adaptowanie zwierzaka. W okresie poświątecznym wiele zwierząt podarowanych, jako prezent wraca do sklepów zoologicznych (zwierzęta te często podrzucane są w pudełkach a nawet reklamówkach pod drzwi sklepu), oddawanych jest do schronisk czy wręcz wyrzucanych na ulicę. Koty nie potrafią się odnaleźć w nowym miejscu.

Bywa, że kot wiele dni marznąc głodując siedzi w miejscu, w którym został porzucany, ponieważ czeka na człowieka, który go tam zostawił. Do najbardziej drastycznych przypadków należy wywożenie zwierząt do lasu i przywiązywanie ich do drzewa czy też wyrzucanie prosto na ulice z nadzieją, że je coś przejedzie. Zdarza się, że człowiek przychodzi z takim świątecznym prezentem do weterynarza i żąda uśpienia zdrowego zwierzaka.

Na szczęście wiele schronisk, domów tymczasowych i fundacji prozwierzęcych nie udostępnia kotów czy też psów do adopcji, jeśli dowie się, że zwierzak przeznaczony jest na prezent (zwłaszcza w okresie świątecznym). Coraz więcej też schronisk i fundacji przyjmuje zasadę "przed świętami zwierząt nie udostępniamy do adopcji". Ludzie wydzwaniają, awanturują się. Dowiadują się jedynie, że mogą przyjść po świętach. Ponoć prawie żadna z tych osób, nie pojawia się po świętach. Niestety sytuacja wygląda inaczej w niektórych hodowlach - bywa, że hodowcy chcąc przyciągnąć klientów ogłaszają się i reklamują maluchy z swoich hodowli jako wyjątkowe świąteczne prezenty. Również sklepy zoologiczne licząc na większy utarg reklamują zwierzęta jako odpowiednie na świąteczne prezenty.

Jeśli dziecko marzy o kocie to po pierwsze musi umieć już zająć się odpowiednio kotem (czyli musi mieć co najmniej jakieś 10 lat) po drugie nie może traktować kota, jako zabawki (a to, co pod choinką to przecież zabawka), którą można odstawić w kąt jak się znudzi. Adopcja kota musi być przemyślana. Jeśli to dziecko chce zwierzaka rodzice sami muszą być przekonani, że też chcą go adoptować. To w ich domu zamieszka kot i to na nich spadnie opieka nad kotem. Jeśli decyzja o adopcji kota zapadnie to po kota trzeba się udać z dzieckiem, czy to do schroniska, czy do domu, w którym czekają koty na adopcję czy też do hodowli. Dom musi być przygotowany na adopcję kota (kuweta, żwirek, pokarm, legowisko). Nawet, jeśli rodzice są przekonani, co do adopcji kota uważamy, że w przypadku kilkulatka kot nie powinien znaleźć się pod choinką a dziecko powinno uczestniczyć podczas formalizowania adopcji kota.

W przypadku młodzieży i zdeterminowanych rodzicach można taki prezent zrobić pamiętając o tym, że dom na przyjęcie kota trzeba przygotować. Choć uważamy, że prezent nie koniecznie musi znaleźć się pod choinką - dobrze by było z młodym człowiekiem udać się po kota czy to do schroniska, domu, w którym dorastał kot czy do hodowli. Trzeba też pomyśleć o kocie - kot musi przyzwyczaić się do swojego nowego domu i domowników. Kot wymaga poświęcenie mu na początku wiele uwagi (może tęsknić są swoją kocią rodziną czy człowiekiem, pod okiem, którego dorastał, boi się nowych ludzi, nowego otoczenia itp.). Święta i następujący zaraz po nich Sylwester nie sprzyjają adaptacji kota do nowych warunków (odwiedziny gości, zamieszanie w domu, gwar, brak czasu dla malucha czy starszego nowego domownika, świąteczne wyjścia do znajomych itd.). Kot w pierwszych dniach jest w nowym miejscu wystraszony a tłumy ludzi mogą doprowadzić go nawet do głębokiego stresu. Warto poczekać te parę dni zanim się kota adoptuje (najlepiej zrobić to w piątek, aby weekend można było poświęcić na adaptację kota). Młodemu człowiekowi z pewnością wystarczy deklaracja czy karteczka pod choinkę, że zaraz na początku roku pojawi się nowy domownik. Można też podarować mu jakieś akcesoria dla kota (i tak przecież trzeba je będzie kupić).

Stanowczo odradzamy uszczęśliwianie kogoś dorosłego na siłę kotem (innym zwierzakiem), kto nigdy nie marzył o tym by adoptować kota (inne zwierzę). Nawet, jeśli ktoś wspomniał, że chciałby jakiegoś zwierzaka trzeba pamiętać o tym, że gdyby faktycznie byłoby to jego marzeniem, to by je zrealizował. Jeśli tego nie zrobił znaczy to, że albo jego styl życia nie pozwala na adopcję kota, albo nie stać go na utrzymanie zwierzaka (są to przecież koszty: karma, opieka medyczna, żwirek), ma alergię na kocią sierść, albo tak sobie tylko mówi, że chciałby kota.

Może się zdarzyć tak, że ktoś marzy o kocie wybranej rasy, ale nie realizuje tego marzenia, ponieważ nie stać go na taki wydatek. W takim przypadku chcąc spełnić to marzenie można zdecydować się na taki świąteczny prezent. Trzeba jednak być w 100% pewnym, że ta osoba faktycznie marzy o tym kocie, prowadzi taki styl życia, że może opiekować się kotem, będzie ją stać na utrzymanie kota, nie ma alergii na kocią sierść. Jeśli kot pojawi się jako prezent w Wigilię trzeba się liczyć z tym, że osoba obdarowana nie będzie przygotowana na przyjęcie kota i razem z kotem wypadałoby podarować kuwetę, żwirek i zapas karmy na święta. Można uzgodnić z innymi uczestnikami Wigilii, że oni podarują akcesoria. Dobrym prezentem w takim przypadku będzie też transporter. Naszym zdaniem jednak warto poczekać z tym prezentem na okres poświąteczny z podanych wyżej powodów (adaptacja kota) a osobie, która ma być obdarowana wręczyć w Wigilię zdjęcie prezentu. Obdarowany zdąży się sam przygotować na przyjęcie nowego domownika (karma, kuweta itd.). Sprawiając taki prezent należy także brać pod uwagę, z kim mieszka obdarowany i mieć pewność, że przez tę osobę czy osoby kot zostanie równie entuzjastycznie przyjęty, i że żadna z tych osób nie ma alergii na kocią sierść. Zanim podarujecie komuś kota (innego zwierzaka) z okazji świąt czy też innej okazji przemyślcie to wnikliwie, prosimy. Nieprzemyślana decyzja może skutkować powiększeniem się grupy kocich sierot a zwierzę to nie rzecz, którą można chwilę się pobawić i pozbyć się jej. Jeśli jesteście pewni, że możecie danej osobie podarować kota, bo i ona i kot będą szczęśliwi razem to nie róbcie tego w święta. Pomyślcie o kocie (jego adaptacji) i zaczekajcie z wręczeniem prezentu na początek nowego roku. W święta, jako zapowiedź prezentu można podarować zdjęcie czy symbolicznie kocią obrożę, paczkę karmy czy jakieś inne kocie akcesoria - to, jeśli naprawdę uważacie, że musicie zrobić taki prezent i nic Was od tego nie odwiedzie. My uważamy, że adopcja kota powinna być świadoma i powinien uczestniczyć w niej najbardziej zainteresowany człowiek. Czy ludzie adoptują w czyimś imieniu dzieci a potem dają je im w prezencie?

Set & Thot

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ W  SERWISIE SPOŁECZNOŚCIOWYM:

 

Główne cele naszego serwisu to: promowanie kota jako przyjaciela człowieka i zachęcanie do adopcji kotów oraz promowanie humanitarnego traktowania kotów, otaczania ich opieką i niesienia pomocy kotom wolno żyjącym. Inne cele to: służenie poradami w zakresie pielęgnacji, żywienia, opieki weterynaryjnej. Testujemy także kocie zabawki, żywność i akcesoria dla kotów.

 Jeżeli jesteś kotem, pomóż nam promować koty - napisz nam coś o sobie i wyślij na adres poczty elektronicznej kocie zdjęcie, dodamy Cię do galerii naszych przyjaciół. Jest nas tam już całkiem sporo - zobacz sam: www.kici-kici.pl/przyjaciele.