g_plus.jpg   youtube.jpg   fb.jpg

Nasza przyjaciółka Kleopatra

Kleopatra swoje egipskie imię zawdzięcza urodzie i skośnym oczom. Nie jest wprawdzie tak przebojowa, odważna i władcza jak ostatni faraon Egiptu Kleopatra VII zwana też Kleopatrą Wielką, ale tak jak ona potrafi wielu ludzi zauroczyć.

Mała Kleopatra dorastała w dużej grupie bezdomnych kotów nad zaporą Goczałkowicką. Człowiek (pani Grażyna), który zabrał Kleopatrę dowiedział się o niej od innego człowiek (pani Władzi), który codziennie jeździ dokarmiać te bezdomne kotki. Kleopatra była malutka, wystraszana i bardzo chuda. Trzymała się usilnie grupy kotów, ale one spychały ją na margines. Złapanie Kleopatry nie było łatwe, ale udało się i wiosną Kleopatra została przywieziona do jej nowego domu. Mimo usilnych starań ludzi by Kleopatra zamieszkała w domu ona wołała przebywać piwnicy i dużym przydomowym ogrodzie. Kiedyś Kleopatra znikła. Ludzie myśleli, że wybrała życie dzikiego kota. Po jakimś czasie przyszedł sąsiad i zapytał czy to nie czasem Kleopatra okociła się w jego piwnicy. Jakimż zaskoczeniem było to, że faktycznie to mała Kleopatra wydała na świat potomstwo. Sąsiad zaakceptował Kleopatrę z młodymi w swojej piwnicy i nawet powiedział, że zaadoptuje jedno maleństwo. Po paru dniach nie wiadomo, dlaczego Kleopatra wyprowadziła się z małymi z gościnnej piwnicy. Rozpoczęto poszukiwania Kleopatry. Znaleziono ją z dziećmi pod krzakiem jałowca skąd Kleopatra nie chciała się ruszyć. Ludzie przynieśli pod jałowiec kartonowe pudło, włożyli do niego butelkę z ciepłą wodą, aby ogrzać maluchy(pogoda była zimna i deszczowa), ale niestety nie dało się uratować kociąt.

Po stracie potomstwa Kleopatra wprowadziła się z powrotem do swojego domu, ale tylko do kotłowni, którą niechętnie opuszcza. Jest niezbyt ufna wobec człowieka, który ją przywiózł znad zapory - prawdopodobnie, dlatego, że podawał on jeszcze nieoswojonej Kleopatrze zastrzyki, ponieważ, jak ją przywieziono okazało się, że jest chora. Wprawdzie daje się pogłaskać, ale głowę chowa pod łapki. Za swojego człowieka Kleopatra wybrała męża pani Grażyny pana Józefa. To tylko on może schodzić do kotłowni karmić Kleopatrę i szeptać jej do uszka czułe słówka. Kleopatra tęskni za nim i jeśli długo nie pokazuje się w kotłowni niepewnie wchodzi do części mieszkalnej, ale już od progu głośnym miauczeniem nawołuje swojego człowieka. Uwielbia kwaśną śmietanę i nawet wskakuje na stół jak ją dostaje. Ponieważ Kleopatra jest kotem wychodzącym powinna zostać wysterylizowania. Jej ludzie boją się jednak, że kolejny stres może zniechęcić całkiem Kleopatrę do ludzi i wybierze życie dzikiego kota, dlatego na razie Kleopatra dostaje tabletki antykoncepcyjne. Oswajanie Kleopatry trwa.

Dziękujemy Kleopatrze za dołączenie do grona naszych przyjaciół. Jej przykład pokazuje, że są ludzie, którym nieobojętny jej los dzikich kotów (pani Władzia jeżdżąca codziennie dokarmiać koty, ludzie, którzy zaadoptowali Kleopatrę). Mamy nadzieję, że Kleopatra się oswoi i polubi wszystkich domowników.

Set & Thot

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ W  SERWISIE SPOŁECZNOŚCIOWYM:


Cele naszego serwisu to: promowanie kota jako przyjaciela człowieka i zachęcanie do adopcji kotów, promowanie ich humanitarnego traktowania, otaczania ich opieką i niesienia pomocy kotom wolno żyjącym. Inne cele to: służenie poradami w zakresie pielęgnacji, żywienia, opieki weterynaryjnej. Opisujemy kocie zwyczaje, testujemyzabawki, żywność i akcesoria dla kotów.

 Jeżeli jesteś kotem, pomóż nam promować koty - napisz nam coś o sobie i o tym, jakie masz zwyczaje. Wyślij list na adres poczty elektronicznej kocie zdjęcie, dodamy Cię do galerii naszych przyjaciół. Jest nas tam już całkiem sporo - zobacz sam: www.kici-kici.pl/przyjaciele.