sierpień 31, 2009
Autor: admin : Kategoria:
Bez kategorii
Trochę kociej historii
Pewien francuski profesor historii literatury Victor Klemperer był z pochodzenia niemieckim Żydem. Kiedy dopadła go II wojna światowa pozostał w hitlerowskich Niemczech ku zdziwieniu wielu swoich znajomych. Powodem, dla którego zdecydował się tam zostać był jego kot. Leciwy kot Muszelka nie czytał gazet, nie słuchał radia, a szepty właścicieli zwyczajnie przesypiał.
Kot był świadkiem jak jego właściciel przed każdym wyjściem zakładał na ramię żółtą opaskę i wkładał do kieszeni dokumenty (kenkarte). Przed wojną kot Muszelka jadał 25 dkg mięsa dziennie. Niestety od jakiegoś czasu o mięsie mógł tylko pomarzyć. Początkowo karmiony był rybami, które równie szybko zniknęły z jego jadłospisu. Podobnie jak jego właściciele, Muszelka jadał więc skromnie kartofle, które stały się z czasem luksusem. Emaliowana miseczka kota ciągle zmieniała adresy i zadomawiała się w coraz brzydszych i skromniejszych odrapanych ścianach. Za każdym dniem profesor dowiadywał się o coraz to nowszych zakazach i ograniczeniach. Jako nie - Aryjczyk nie miał prawa kupować kwiatów ani czasopism. Nie wolno mu było spacerować po zmierzchu. Musiał z czasem oddać radio i maszynę do pisania. Symbolem walki stał się podniesiony ogon koci, który dawał siłę do walki o własną godność. Stary profesor obiecywał sobie, że w dzień wolności Muszelka otrzyma od niego solidny kawał mięsa zakupiony u najlepszego rzeźnika w Dreźnie.
W maju 1942 roku zakazano posiadania żywych zwierząt domowych- psów i kotów. Niemcy nakazali oddać zwierzęta na przechowanie odpowiednim służbom. Klempererowie przypomnieli sobie o godziwym weterynarzu, który zgodził się na uśpienie Muszelki. Weterynarz przyjmował do 17. Dopiero po 16 profesor z żoną podjęli decyzję.
Być może kocia śmierć pozostał niewidoczna w obliczu mordu milionów, ale podobno długo po wojnie Muszelka o zmierzchu odwiedzała swojego profesora.
Tagi:
II wojna światowa,
kenkarta,
kot Muszelka,
Niemcy,
rzeźnik,
Victor Klemperer,
weterynarz
Powiązane wpisy
sierpień 29, 2009
Autor: admin : Kategoria:
Bez kategorii
Przemiany polityczne i społeczne po 1989 roku spowodowały upadek żelaznej kurtyny i otwarcie się granic na Wschodzie. Okazało się, że na Wschodzie istnieje rasa kota, która nie została stworzona ręką hodowcy. Półdługowłosy kot o leśnym wyglądzie był naturalnym wrogiem dalekorosyjskich gryzoni. W sowieckiej Rosji nieprawdopodobnym było hodowanie kotów i tworzenie ras, co uratowało tego wspaniałego kota przed wynaturzeniem.
Kot syberyjski jest kotem muskularnym i silnym, ale nieco mniejszym od leśnych kotów amerykańskich, których genotyp jest podobny do genotypu kota syberyjskiego. Kocury są znacznie większe od kotek, ale ich wzrost jest dość powolny, co powoduje, że dorastają do pełnych wymiarów nawet po pięciu latach. Ciało kota syberyjskiego jest wydłużone, mocnej budowy z dużymi łapami i charakterystycznymi kępkami włosów pomiędzy palcami. Pysk kota wydatny z długim nosem i wyraźnymi kośćmi policzkowymi. Głowa kształtna, z którą harmonizuje wydatne czoło.
Futro kota syberyjskiego jest charakterystyczne dla typowych kotów leśnych. Takie futro umożliwia tym kotom przebywanie w zimnym, ostrym klimacie. Charakterystyczne dla tej rasy są puchate “portki” na tylnych łapkach, obfity “śliniak” na piersi i gęsto owłosiony długi ogon. Koty te posiadają ubarwienie maskujące i jak przystało na kota pochodzącego z zimnego klimatu, z dużą przewagą koloru białego.
W 1991 roku w europie oraz Ameryce dokonano rejestracji kota syberyjskiego jako odrębną rasę.
Początkowo stanowiły one swoistego rodzaju eksperyment w hodowli kotów a ich przydomek „leśny” został wyeliminowany z nazwy. Pierwszą organizacją, która dopuściła je do zdobywania tytułów czempiona i uznała jako “pełnoprawną” rasę była amerykańska TICA i zrobiła to 1 maja 1997 r.). Syberiaki ze względu na specyficzną okrywę włosową mogą przebywać w pomieszczeniach osób z alergiami.
Tagi:
kocur,
kot amerykański,
kot syberyjski,
kotka,
syberiak
Powiązane wpisy
sierpień 26, 2009
Autor: admin : Kategoria:
Bez kategorii
Małe porzucone zwierzątko bez dostępu do naturalnego pokarmu jego matki nazywamy osieroconym noworodkiem.
Czynników doprowadzających do osierocenia i porzucenia maleństwa może być kilka: śmierć matki, zanik mleka w gruczole mlecznym bądź jakikolwiek stan chorobowy gruczołu powodujący niemożność wyżywienia kociaka oraz odrzucenie oseska przez jego matkę. Aby takie małe zwierzę miało szanse na normalny rozwój i przede wszystkim przeżycie konieczna jest ingerencja właściciela porzuconego kotka. Ogromne znaczenie ma nie tylko odpowiednie żywienie, ale również i pielęgnacja.
Sztuczny wychów kociąt jest niezwykle pracochłonny. Nie lada wyzwaniem dla hodowców jest odpowiednie sztuczne karmienia maleństwa. Jeśli kocie nie może być karmione przez własną matkę najlepszym sposobem na jego karmienie jest znalezienie mamki zastępczej. Sposób ten daje najlepsze efekty na odchowanie osieroconych kociąt. Znalezienie jednak matki zastępczej, która pozwoli na dostawienie młodego podrzutka nie należy do zadań łatwych. Ponadto szukając mamki musimy przede wszystkim znaleźć kocice o podobnym stadium laktacji, która ma wystarczającą ilość mleka na wychowanie dodatkowej sztuki kocięcia.
Skład mleka zwierząt znacznie się od siebie różni. Przede wszystkim różnice te są widoczne w procentowym udziale tłuszczu, białek oraz laktozy. Mleko kocicy znacznie odbiega od składu mleka krowiego, co powoduje że nie jest ono dobrym pokarmem dla osieroconych kociąt.
Czym więc dokarmiać maluszki? Najlepszym sposobem jest odnalezienie odpowiednich preparatów mlekozastępczych sprzedawanych w specjalistycznych sklepach zoologicznych. Jednak pamiętać należy o tym, że preparaty przygotowywane w domu nie zawierają w swoim składnie niezbędnych do ochrony przeciwciał.
Tagi:
mleko krowie,
osesek,
osierocony noworodek,
sztuczne karmienie
Powiązane wpisy
sierpień 25, 2009
Autor: admin : Kategoria:
Bez kategorii
Jeśli żyjesz z kimś kogo kochasz, na pewno chciałbyś wiedzieć co pupil pragnie ci zakomunikować. Języka tego można się nauczyć poprzez obserwacje. Ciało kota jak i jego narząd wydawania dźwięków ma sporo możliwości komunikacji z otoczeniem. Koty to inteligentne zwierzęta, które bardzo wyraźnie dają do zrozumienia czy się boją czy cieszą a może chcą tylko zwrócić na siebie twoją uwagę? Koty, które żyją tylko z ludźmi i nie mają kontaktu z innymi przedstawicielami swojego gatunku, potrafią być niezwykle wokalne.
Potrafią czasem imitować dźwięki z własnego otoczenia, które do złudzenia przypominają nam nasze własne. Wiadomo już, że mruczenie oznacza radość a inne dźwięki pokazują zupełnie różne emocje. Czasem delikatne pomiaukiwanie przypomina o posiłku czy potrzebie wyjścia. Wiele uczuć kota przekazuje jego niezwykły narząd- ogon. Obserwując uważnie mamy okazję zobaczyć prawdziwe emocje zwierzęcia. Im bardziej zdenerwowany kot, tym mocniej uderza ogonem o podłoże.
Kiedy kot intensywnie pcha przednimi łapami swojego właściciela to oznaka spokoju, zadowolenia lub senności. Podobne emocje uwidaczniają się podczas czochrania, rozkładania na plecy czy turlania. Koty w ten sposób komunikują, że są zadowolone i jest im wygodnie.
Koci pyszczek wsuwany w ciepłe miejsca na ciele jego pana, to oznaka pieszczotliwego przywiązania się kota. Pragnie on tym gestem zwrócić na siebie uwagę i ma ochotę na pieszczoty. Przysuwanie kociego pyszczka do twarzy człowieka to znak ogromnego zaufania, jakim zwierzę obdarowuje człowieka.
Warto jest przyglądać się naszemu pupilowi a wtedy bardzo szybko będziemy umieli odczytywać sygnały, jakie kochany kot próbuje nam przekazać.
Tagi:
kociak,
mowa ciała,
mruczenie,
ogon
Powiązane wpisy
sierpień 20, 2009
Autor: admin : Kategoria:
Bez kategorii
Kot jako drapieżnik ma świetnie ukształtowane i wyćwiczone zmysły, które pozwalają mu na przystosowanie się do życia jako drapieżca. jego wzrok, słuch i węch jest o wiele razy doskonalszy niż zmysły człowieka. Przez te wyjątkowe zdolności w Starożytnym Egipcie uznawano je za boskie stworzenia i równie mocno prześladowano w Średniowieczu.
Oczy kota są osadzone blisko siebie i przystosowane do widzenia w ciemności lub w słabo oświetlonych pomieszczeniach. Dzięki nim dostrzega ofiarę, która najczęściej jest gryzoniem czyli zwierzęciem nocnym.
Uszy kota mają w stosunku do głowy spory rozmiar. Kot może nimi poruszać w zależności od strony z jakiej dobiega interesujący go dźwięk. Dzięki słuchowi kot potrafi świetnie zlokalizować swoją ofiarę.
Węch to zmysł najlepiej ukształtowany w kocim organizmie. Na jego doskonałości koty polegają najbardziej. jest to nie tylko narzędzie polowań ale również sposób komunikacji. Za pomocą nosa koty lokalizują inne osobniki w swoim otoczeniu. W nosie kota znajduje się parzysty organ węchowy dzięki któremu rozpoznają one dobre dla siebie zapachy zarówno jedzenia jak i feromony kotek. Narząd ten zwany jest organem Jacobsona i znajduje się w przegrodzie nosowej kota. Często koty rozpoznają zapach poprzez „wąchanie powietrza”. Ten groteskowo wyglądający spektakl kiedy kot otwiera pyszczek i łapie w niego powietrze, pozwala mu na namierzenie interesującego go zapachu i zlokalizowanie skąd pochodzi.
Dotyk to niezwykle ważny zmysł, który pozwala poinformować zwierzę o temperaturze, ciśnieniu oraz bólu. Receptory dotyku u kota znajdują się na: poduszkach łap tzw. ciałka Paciniego, dzięki którym kot czuje wibracje podłoża oraz pyszczek na którym zlokalizowane są wibrysy czyli długie wąsy. Za pomocą wąsów koty odczytują wibracje powietrza. Włoski czuciowe znajdują się na całym ciekle kota informując go o zmianach w otaczającym środowisku.
Tagi:
ciałka Paciniego,
dotyk,
kocie zmysły,
smak,
słuch,
węch,
wzrok
Powiązane wpisy